Siemanko :D.
Nie było mnie tu chyba z dobre pół roku.
No tak bywa. W każdym razie dużo się u mnie pozmieniało, a nawet więcej.
Na Piastów już nie mieszkam tylko na Kościuchach.
Z Magdą zdążyłam się pokłócić nie odzywać przez dość długi czas i chyba teraz pogodzić, no nie wiem jak to określić ale jest dobrze, przynajmniej tak mi się wydaje.
Z Ev mam dobre kontakty i się z tego ciesze ;).
Wakacje ;D.
Obóz. To było niemożliwe dwa tygodnie. W sumie jak każdy obóz. Poznałam na nim Klaudie i bardzo ciesze się z tej znajomości :D. Moja dupa <3 . Nie ma to jak dostać serią z karabinu po nogach od kierownika. Wszystkie dyskoteki megaaa :D. No i w sumie najfajniesza część obozu. Krzyś z Mańkiem do mnie przyjechali :D. No to miał być dłuższy pobyt ale przez dwie głupie gówniary i wódę narobiły mi i im przed wszystkim przypału jak chuj. Niestety mnie nikt nigdy nie słucha ;c. Pominę tu już pobudkę o 3 nad ranem, wychodzenie na polu i gadanie z pasami i dmuchanie ... No cóż przynajmniej mam smoczek na pamiątke ;D. Dla mnie to było śmieszne ;D. Ale tak bywa ;]
Ogólnie to było zajebiście :D.
Krzysiu <3
Wspominany wyżej. Przed obozem już zarywał, głuptasek. To jak do mnie przyjechał to było na prawdę mega dowód że nie jestem na raz. Chociaż perspektywa tego że znów mam opowiadać o sobie, o tym co się działo w moim życiu to byłam bardziej na nie niż na tak, nie myślałam nawet o tym że może być bardzo dobrze. Ale bardzo się ciesze że jednak jesteśmy razem. Teraz jesteś moim największym skarbem i oczkiem w głowie <3.
Nie będę zapeszać bo to jest coś czego jeszcze nigdy nie miałam, takie uczucie które nie często się zdarza. Mimo że codziennie się widujemy mi dalej Ciebie brakuje. Teraz daje sobie głowę uciąć że kocham, na serio, na poważnie, na zawsze. Jesteś na prawdę tym jedynym <3. Dobra, nie zapeszam :D. Wieże w NAS i chce TYLKO CIEBIE <3.
Artek ..
To jest trochę dłuższa historia. W wakacje trochę melanżów się odbyło i w sumie pod dużym wpływem alko się jakoś tam do siebie zbliżaliśmy ale to było dziwne. On niby się starał, niby dostał za mnie wpierdol bo jego kumple (skini) skapli się że jestem Bi. Ale tak szczerze ? Jakoś w to nie wierze.. Niestety . Na ostatnim wakacyjnym melanżu odjebał taką akcje że myślałam że go zajebe .. Na moich oczach przelizał się z moją znajomą po czym popatrzył się nie mnie chcąc powiedzieć "no i co kurwa teraz ? " . No to mu pokazałam co teraz, dostał w ryj. Chociaż długo nie byliśmy już ze sobą i nic między nami nie było poczułam się trochę jakby mnie zdradził. Nie wiem czemu tak się poczułam .. W każdym razie zabolało mnie to chyba pod tym względem że dzień wcześniej mówił jak to mnie kocha, jak się dla mnie zmienia i jak wszystko zrobi żebym do niego wróciła. Dużo osób mi powiedziało że zrobił to żeby wzbudzić we mnie zazdrość. No to chyba mu coś nie wyszło. Kilka dni po tym brakowało mi go tylko i wyłącznie jako przyjaciela, z którym mogę pogadać, pośmiać się itd. Ale teraz mam na niego grubo wyjebane i w sumie cieszę się że tak się stało ..
Mamusieńka.
Do niej to czasami nie mam siły ... Dobrze że Krzysiek (mój ojczym) przyjeżdża w ten poniedziałek i ktoś ją porządnie wyrucha bo już zaczyna się za bardzo czepiać. A co najgorsze.. Ostatnio napiła się piwa .. Wyszło na to że ja poszłam się napić i wróciłam na drugi dzień do domu. Nie bardzo to pomogło. A teraz już pije 4 drinka.. Ja już na prawdę nie mam na to siły .. Nie wiem czy mam się wkurwiać, martwić, denerwować czy co ? Ale i tak to chyba wszystko na raz. 15 stycznia 2013 roku jest pierwsza rozprawa rozwodowa. A jak ona zacznie tak częściej drinkować wieczorami to nie będę mieć wgl starych bo mnie nie dadzą ani tu, ani tu i co wtedy ? Powie mi ktoś ? Bo ja już chyba na wszystko jestem przygotowana ale to nie zmienia faktu że i tak się boje..
Mogę się pochwalić tym że powtarzam klase ;c .Ale są tego plusy !
Zaczęłam się nawet uczyć i zaczynam zbierać dobre oceny, to bardzo dobry znak :D.
Dobra, nie będę opisywać wszystkiego dokładnie bo spędziłam na tym całą noc ^ ^
" To przy Tobie nauczyłam się kochać."
"Moje serce jak nigdy mocniej, bije przy Tobie Kochanie. Czuję że na prawdę żyje. W Twoich ramionach zapominam o tym co złe. Przy Tobie Kochanie, wiem na czym na prawdę polega miłość."