wtorek, 22 listopada 2011

Mała przerwa.

Siemacie !


Jezuu. Ile mnie tu nie było ? Miesiąc ? I mam dużo do powiedzenia gdyż przez ten czas bardzo duzo się pozmieniało. I na gorsze i na lepsze. ^ ^

No to zacznijmy od początku:

Matka. 
Jak już pisałam w ostatnim poście wyszła ze szpitala, jest ze starym w separacji i ma faceta. Teraz wszystko się pojebało. Ojciec się dowiedział o wszystkim. Matka sama nie wie czego chce i podobno nie jest ani z jednym ani z drugim. Ojciec jak się dowiedział to wkurwił się na maxa. No w sumie nie dziwie sie. Tylko na przykład w tym momęcie siedza razem ogladają tv i normalniej gadają. A jeszcze wczoraj się kłucili. Ja ich kompletnie nie rozkminiam .

M. 
Hmm. Ciebie to nie będę komentować. Spotkaliśmy się w końcu tak jak chciałeś. Przelizalismy sie i się skończyło. Wiesz co ? Nienawidzę cię. Powiem szczerze że już od tamtego spotkania wgl o tobie nie myśle i bardzo się z tego ciesze. Tyle mam ci do powiedzenia.


Irek. 
Hmm. Co mam napisać ? W sumie sama nie wiem. Do ciebie sentymęty zawsze będę i o tym wszyscy wiedzą. No w sumie trudno żeby ich nie było. Ostatnio się pokłóciliśmy. No ostatnio to nam tylko dobrze wychodzi. Żałuje tylko tego że niszczymy sobie trzy lata zajebistej przyjaźni, w sumie to ty niszczysz. Sam dziś napisałeś, zapytałeś co tam. Powiedziałam ci, a kiedy ja się o to zapytałam powiedziałeś że nie ważne bo masz od tego przyjaciół. Szczerze ? Zabolało. Jak ktoś ci oferuje pomoc to potem nie narzekaj że jej nie masz. Ale to jest twoja decyzja. Zawsze możesz do mnie napisać, zadzwonić czy co kolwiek. Pomogę. Ale pamiętaj o jednym. Dla mnie już na zawsze będziesz tylko dobrym kumplem.


Małolat.
Jesteś skończonym rozdziałem w moim życiu i nie będę o tobie wspominać ani tu ani nigdzie indziej .



Zaczynając od początku tej historii żeby było wiadomo o co chodzi. :D
Ostatnio była 18stka Tomka ^ ^.
Poznałam na niej pewnego Artiego. Zaczął już zarywać na tej całej 18stce. Miło było, nie powiem. Ale jak usłyszałam że jest Skinheadem (nie wiem jak to się pisze ) to od razu miałam cofke. Krok w tył. Mówiłam że jesteś spoko, zajebiście mi się z tobą gada ale nasze poglądy. Kto czyta tego bloga albo po prostu mnie zna wie że jestem Bi, ze jestem za tolerancją itd. I twoje poglądy wykluczały moje. Po 18stce zarywałeś, a ja ci powiedziałam żebyś zwolnił i zrobiłeś krok w tył ale nie odpuściłeś. I bardzo ci za to dziękuje bo dzięki temu od 3 listopada jestem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi.
Tak, tak. Pewnie dużo z was sobie pomyśli :
Boszz. ile ona ma tych chłopaków co chwile następny i zawsze pisze te same teksty.
Wiem że to tak wygląda, bardzo dobrze o tym wiem. Ale zapewniam was że tak nie jest .
Bo wiem co czuje i tego się na serio nie da opisać słowami. Chyba nawet takich nie ma. Bo słowo Kocham Cię Skarbie to dużooo za mało.
Było podejrzenie że jestem z tobą w ciąży. I oboje się posralismy jak nie wiem. Przynajmniej to coś nas nauczyło. I oboje zaczęliśmy poważnie myśleć co zrobić i jakby było.
A jeszcze większym dowodem naszej miłości jest to że ja mimo twoich poglądów powiedziałam ci o mojej orientacji, a ty mimo swoich twardych zasad i poglądów mnie zaakceptowałeś i nie zostawiłeś.
Bardzo Cię Kocham Skarbie : ***.  <33



Trzymajcie sie ! <3 .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz